Pan O. rośnie :) i już kopie mój mały rozbójnik :) póki co bardzo
lubię momenty kiedy daje o sobie znać. mimo, że wciąż jest jeszcze taki
nierealny, bo malutki, to już pokazuje pazurki. fikołki mojego szkraba
są genialne, bo nie bolą, ale łaskoczą :) gorzej będzie jak nasz skarb
podrośnie i wtedy będzie miał ochotę na fikołki :) trudno, moje żebra i
reszta jakoś to zniosą, niech maluszek szaleje byle był zdrowy :)
dzisiaj będziemy go oglądać :) :) :) :)
pierwsze ruchy naszego maluszka - 18 stycznia 2012 :)